Herb Gminy Limanowa Oficjalny serwis
Gminy Limanowa

Arleta Dudziak z Makowicy na Paraolimpiadzie w Vancouver

04.03.2010

Arleta Dudziak ma 20 lat, mieszka w Makowicy jest uczennicą IV klasy Technikum Ekonomicznego w Zespole Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Limanowej - Ekonomik.

W 2006 r. będąc na praktyce szkolnej uległa wypadkowi w wyniku którego straciła palce u prawej dłoni. Ten fakt sprawił, że jej życie legło w gruzach, nie potrafiła się odnaleźć w nowej sytuacji.

{multithumb thumb_height=150}

"Do normalnego życia pomogli mi powrócić: rodzina, przyjaciele, ale nade wszystko sport"- mówi Arleta.

Wola walki i hart ducha przyczynił się do tego, że jest reprezentantką Polski na X Zimowych Igrzyskach Paraolimpijskich w Vancouver. Od najmłodszych lat Arleta kochała sport. Będąc uczennicą Szkoły Podstawowej w Pasierbcu pamięta jak Marek Golonka (nauczyciel wychowania fizycznego tej szkoły) uczył jazdy na nartach po beskidzkich drogach i lasach. Będąc w tej szkole uczestniczyła już w zawodach sportowych, a później w Licealiadach o Puchar Wójta Gminy Limanowa, w biegach narciarskich zdobywając czołowe miejsca.

Gdy uległa wypadkowi Sołtys Wsi i Prezes LKS "Wierchy" Pasierbiec Badyla Edward zauważył , że posiada dobre warunki do uprawiania sportu i skontaktował ją ze starszym kolegą z Laskowej, który podobne jak ona uprawiał sport.

Tak mówi o tym okresie: "Od trzech lat zauważyłam, że sport jest moją ogromną szansą, dlatego też ćwiczę bardzo intensywnie. Za namową kolegi wstąpiłam do Zrzeszenia Sportu Osób Niepełnosprawnych Start w Nowym Sączu i tam zaczęłam trenować pod okiem Stanisława Ślęzaka oraz Krystyny Murdzek. Najpierw trenowałam w sądeckim klubie wybierając biegi narciarskie i biathlon. Trenerzy zauważyli, że posiadam talent narciarski, dlatego też zabierano mnie na zagraniczne wyjazdy, otwierając tym samym szansę konkurowania z najlepszymi sportowcami na świecie".

W ubiegłym roku brała udział w Mistrzostwach Świata w Norwegii zdobywając V miejsce w biathlonie i biegu klasycznym, tym samym uzyskując nominacje na Paraolimpiadę w Vancouver w 2010 r., natomiast XI miejsce w Mistrzostwach Świata w Voukatti.

Ma też inne liczne wyróżnienia i nagrody, o których bardzo skromnie usposobiona Arleta nie chce się chwalić.
"Bardzo kocham nie tylko narty, sport, ale nade wszystko Polskę i Ziemię Limanowską" - stwierdza.

Arleta ma bardzo bogate plany chce na Olimpiadzie zdobyć jak najlepsze miejsca dla Polski:
"To zaszczyt, że mogę reprezentować nasz Kraj w Kanadzie oraz na wielu zagranicznych zawodach".

Na Olimpiadzie będzie startować w biathlonie (12, 5 km), jak również w biegu pościgowym (3 km x 2), sprincie (1 km) i sztafecie (3 x 2, 5 km). Sympatycznej Arlecie życzymy, aby zdobyła jak najlepsze miejsca.

"Liczę, że uda mi się uplasować w pierwszej dziesiątce, a gdyby było podium to byłaby pełnia szczęścia" - mówi Arleta.

Późniejszymi planami Arlety jest dobre zdanie matury i dostanie się na studia:
"Interesuje mnie AWF i będę wszystko robić, aby ukończyć studia, bo sport to moja pasja. Dziękuje wszystkim, którzy mi pomagali i pomagają.
Najbardziej chcę podziękować rodzicom, trenerowi, działaczom sportowym, dzięki którym mogę się odnaleźć w życiu. Będę robić wszystko, aby jak najlepiej zaprezentować Polskę i Gminę Limanowa w Vancouver" - czego bardzo życzymy sympatycznej Arlecie.

Jacenty Musiał
Marek Ziaja

Arleta Dudziak ma 20 lat, mieszka w Makowicy jest uczennicą IV klasy Technikum Ekonomicznego w Zespole Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Limanowej - Ekonomik.

W 2006 r. będąc na praktyce szkolnej uległa wypadkowi w wyniku którego straciła palce u prawej dłoni. Ten fakt sprawił, że jej życie legło w gruzach, nie potrafiła się odnaleźć w nowej sytuacji.

{multithumb thumb_height=150}

"Do normalnego życia pomogli mi powrócić: rodzina, przyjaciele, ale nade wszystko sport"- mówi Arleta.

Wola walki i hart ducha przyczynił się do tego, że jest reprezentantką Polski na X Zimowych Igrzyskach Paraolimpijskich w Vancouver. Od najmłodszych lat Arleta kochała sport. Będąc uczennicą Szkoły Podstawowej w Pasierbcu pamięta jak Marek Golonka (nauczyciel wychowania fizycznego tej szkoły) uczył jazdy na nartach po beskidzkich drogach i lasach. Będąc w tej szkole uczestniczyła już w zawodach sportowych, a później w Licealiadach o Puchar Wójta Gminy Limanowa, w biegach narciarskich zdobywając czołowe miejsca.

Gdy uległa wypadkowi Sołtys Wsi i Prezes LKS "Wierchy" Pasierbiec Badyla Edward zauważył , że posiada dobre warunki do uprawiania sportu i skontaktował ją ze starszym kolegą z Laskowej, który podobne jak ona uprawiał sport.

Tak mówi o tym okresie: "Od trzech lat zauważyłam, że sport jest moją ogromną szansą, dlatego też ćwiczę bardzo intensywnie. Za namową kolegi wstąpiłam do Zrzeszenia Sportu Osób Niepełnosprawnych Start w Nowym Sączu i tam zaczęłam trenować pod okiem Stanisława Ślęzaka oraz Krystyny Murdzek. Najpierw trenowałam w sądeckim klubie wybierając biegi narciarskie i biathlon. Trenerzy zauważyli, że posiadam talent narciarski, dlatego też zabierano mnie na zagraniczne wyjazdy, otwierając tym samym szansę konkurowania z najlepszymi sportowcami na świecie".

W ubiegłym roku brała udział w Mistrzostwach Świata w Norwegii zdobywając V miejsce w biathlonie i biegu klasycznym, tym samym uzyskując nominacje na Paraolimpiadę w Vancouver w 2010 r., natomiast XI miejsce w Mistrzostwach Świata w Voukatti.

Ma też inne liczne wyróżnienia i nagrody, o których bardzo skromnie usposobiona Arleta nie chce się chwalić.
"Bardzo kocham nie tylko narty, sport, ale nade wszystko Polskę i Ziemię Limanowską" - stwierdza.

Arleta ma bardzo bogate plany chce na Olimpiadzie zdobyć jak najlepsze miejsca dla Polski:
"To zaszczyt, że mogę reprezentować nasz Kraj w Kanadzie oraz na wielu zagranicznych zawodach".

Na Olimpiadzie będzie startować w biathlonie (12, 5 km), jak również w biegu pościgowym (3 km x 2), sprincie (1 km) i sztafecie (3 x 2, 5 km). Sympatycznej Arlecie życzymy, aby zdobyła jak najlepsze miejsca.

"Liczę, że uda mi się uplasować w pierwszej dziesiątce, a gdyby było podium to byłaby pełnia szczęścia" - mówi Arleta.

Późniejszymi planami Arlety jest dobre zdanie matury i dostanie się na studia:
"Interesuje mnie AWF i będę wszystko robić, aby ukończyć studia, bo sport to moja pasja. Dziękuje wszystkim, którzy mi pomagali i pomagają.
Najbardziej chcę podziękować rodzicom, trenerowi, działaczom sportowym, dzięki którym mogę się odnaleźć w życiu. Będę robić wszystko, aby jak najlepiej zaprezentować Polskę i Gminę Limanowa w Vancouver" - czego bardzo życzymy sympatycznej Arlecie.

Jacenty Musiał
Marek Ziaja



Liczba wyświetleń: 2579
Aktualności
Inne
Kultura
Oświata
Sport i turystyka
Biznes
Widżet Dostępności
Rozmiar Tekstu
1 Rozmiar Tekstu
Ustawienia tekstu
1 Odstęp między wierszami
1 Odstęp między paragrafami
1 Odstęp między literami
1 Odstęp między słowami
Czytelność tekstu
Wyrównanie tekstu
Filtry
Pomocne