Każdy człowiek w pewnym momencie życia, prędzej czy później, stawia sobie pytanie, po co żyję? Po to by wstawać codziennie, myć się, ubierać, jeść śniadanie, iść do pracy, męczyć się, przejmować, starać o zarobek, awans, założyć rodzinę, wychować dzieci, brać udział w sprawach społeczeństwa, państwa, szukać przyjemności, chorować, kochać, nienawidzić, starzeć się, kłócić się.
Po co to wszystko?
Czy to ma jakiś głębszy sens ustanowiony przez Boga? Przez prawa przyrody, przez los, przez społeczeństwo, czy państwo, Czy też zależy ode mnie jaki nadam mojemu życiu sens?
Komu mam zadać te wszystkie pytania? Nauczycielom, rodzicom, mędrcom, uczonym, filozofom, a może wszystkim razem? Może sobie, moim własnym doświadczeniom, własnej inteligencji, własnej indywidualności?
Trzeba patrzeć jak inni, których znam doszli do osiągnięcia wielkich celów, jak organizowali swój czas, jakie stawiali sobie cele życiowe, jak do nich doszli, jak znosili klęski, niepowodzenia, jak odnosili sukcesy i zwycięstwa?
Trzeba też uważnie patrzeć na tych, którzy nie osiągnęli swoich zaplanowanych celów. Musimy zdawać sobie sprawę, że nasze życie przebiega w kilku wymiarach i na kilku płaszczyznach. Czym innym są procesy zachodzące w psychice – przecież tak bardzo zindywidualizowane. Czym innym są działania skierowane na ludzi i reagowanie na działania innych, a więc życie społeczne, zbiorowe, a czym innym obcowanie z działami kultury, ideami dobra, sprawiedliwości, równości, wartościami moralnymi i religijnymi.
Odpowiedzmy sobie czym jest nasze życie.
Ludzie nieszczęśliwi, zawiedzeni, rozgoryczeni, popełniają podstawowy błąd – stawiają sobie cele życiowe przekraczające ich możliwości. Mierzą siły na zamiary, a nie zamiary według sił. Cele życiowe, aspiracje, trzeba stawiać zawsze z szansą na sukces. Sukces pomnaża siły i pozwala sięgać dalej. W życiu najważniejsze jest to co zależy od nas. Jeśli sami nie wykorzystamy możliwości działania, które należą do nas, to najczęściej wkracza tam działanie innych ludzi. Ktoś może nami manipulować, ustawiać nas. Jak zdobyć odwagę do samodzielnego działania? To tu rozstrzygają się zagadnienia możliwości subiektywnego, własnego sensu swojego życia tzn. swoich działań, stosunków z innymi ludźmi, zaznaczenie swojej indywidualności. Tutaj dotykamy ważniejszej sprawy nastawienie wobec życia.
Każdy człowiek może ze swej indywidualności wypromować nowe pomysły, nowe idee, stworzyć nowe dzieła. Każdy człowiek na jakiś zespół cech mniej lub bardziej wybitnych, właściwych tylko jemu, składających się na jego indywidualność, która jest podstawą jego wkładu w społeczeństwo. Od indywidualności, zdolności w dziedzinach jego indywidualnego działania. To każdy człowiek samodzielnie kształtuje swoje życie, to od niego zależy jaki nada mu kształt, sens.
Zachodzi pytanie … jak przeżyć własne życie, jako sensowną biografię? Nadajemy subiektywny sens naszemu życiu, tworząc je jako biografię tzn. jako dzieło, które zeznaliśmy za najcenniejsze. Znamy przykłady poświęcenia jednemu zagadnieniu: w nauce, sztuce, technice. Ci którzy wysiłkiem wielu lat dochodzili do wielkiego zwycięstwa, stawali się wybitnymi specjalistami w swojej dziedzinie. Wybór – co zrobić ze swym życiem należy do każdego z nas. O swoim życiu musi decydować każdy człowiek sam.
Ja i świat
Sensowne jest to, co jest wartościowe.
Wartości mogą być różne: moralne, gospodarcze, społeczne, religijne, estetyczne. Działania ludzkie, postępowanie jednostek, zachowanie grup są uważane za sensowne, jeżeli służą do osiągnięcia określonych wartości. Sens wynikający z celu może być rozważany na gruncie praw przyrody. Zdarzenia lub działania uważać za sensowne przez ludzi uznających je za spełnienie woli Boga.
Można jednak ten sens istnienia rozumieć szerzej, przyjąć że cały świat, co w nim istnieje jest sensowny, ponieważ został stworzony przez Boga.
Dzieje ludzkości pokazują nam jak bardzo zróżnicowane są losy ludzi, wywodzących się z tych samych rodzin, wsi, miasta. W tym samym czasie, Ci ludzie przejawiali cechy bardzo właściwe, mieli możność osobistego kształtowania, przebiegu swego życia. Psychologia mówi o indywidualnych różnicach, a obserwacja życia codziennego potwierdza, że działania i zachowania ludzi bardzo się różnią – stąd wniosek o ważności indywidualności w kierowaniu życiem. Zachodzi pytanie co mamy na myśli gdy wypowiadamy słowa ja? Co to znaczy organizm? Psychika, rola spełnienia w społeczeństwie, wartości kultury z którą się identyfikujemy, posiadany majątek? Moje ja, to mój organizm, stale się zmieniający rosnący, rozwijający się, degenerujący z wiekiem, ale ciągle ten sam. Każdy z nas wie, że możemy przeżywać rozterki wewnętrzne miedzy różnymi skłonnościami, walki wewnętrzne, że w naszej psychice pełno jest sprzeczności, rozbieżności.
Klasyczna teoria Z. Freuda wyróżniła w psychice trzy poziomy – poziom irracjonalny, świadomy sprawdzający kontrolę nad postępowaniem oraz poziom sumienia, czyli zinternalizowanego systemu wartości. Każdy z nas wie, że jego organizm, ma swoje wymagania, które trzeba przestrzegać, chcemy zachować zdrowie, sprawność fizyczną. Ludzie wiedzą, że psychika ma swoje wymagania tzn. muszą dbać o higienę psychiczną, zdobywać wiedzę, rozwijać inteligencję, ćwiczyć pamięć – jeżeli chcemy zachować sprawność umysłu i równowagę psychiczną, by nie wpaść w chorobę dezorganizującą psychikę.Wie, że musimy słuchać prawa, obyczajów, zdobywać uznanie.
Człowiek nie może żyć w poczuciu niższości, musi mieć zakres spraw swojego życia, to daje mu poczucie własnej wartości. Człowiek ciągle upokarzany, przekonywany o własnej niższości nie wytrzyma. Jego psychiczny system ulegnie dezintegracji. Każdy człowiek dąży, aby móc się czymś wyróżnić i zdobyć uznanie. Chociaż człowiek mądry nie przywiązuje do tego uznania wielkiej wagi, ponieważ, ma świadomość, że jest ono nietrwałe i zmienne. Niemniej uznanie ludzi daje mu poczucie własnej wartości, także pozytywną ocenę. Jeżeli chcemy nasze życie kształtować sensownie musimy być ludźmi współczującymi rozumującymi. Musimy działać w przestrzeni naszej egzystencji.